sobota, 27 sierpnia 2011

Kłos V

Wakacje się kończą, ostatni moment na doczytywanie letnich lektur. Książkowo ląduję znów nad morzem, trochę cieplejszym, bo to Morze Czarne i wspomnienie o czytanej dawno temu Złotej mahmudii Lesława M. Bartelskiego. Pasowałaby mi do niej taka zakładka, ale wtedy nie umiałam jeszcze "frywolnie" wiązać supełków...


3 komentarze:

  1. Oooo... ten zestaw kolorystyczny bardzo mnie przekonuje... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję Ci, Czarodziejska Alicjo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne te Twoje kłosy:)))))

    OdpowiedzUsuń