wtorek, 5 lutego 2013

Zielone marzenia

Tak, wiem, że jeszcze niedawno chciałam zimę, ale ponieważ nie ma tej prawdziwej (przynajmniej tam, gdzie mieszkam), to ja poproszę wiosnę: zieloną, umiarkowanie ciepłą i żeby można było puszczać latawce! Przedwiośnie sobie darujmy: tej połowicznej pory roku nie lubię ani w lekturze, ani w naturze.

W ramach zaklinania wiosny zakładka-latawiec powstała z niedokończonej frywolitkowej choinki :)

7 komentarzy:

  1. O! Piękny latawiec! Bardzo perfekcyjna robota!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki trochę recykling niedokończonej formy :)

      Usuń
  2. Ups... Moderując komentarze skasowałam trzy pierwsze zamiast je opublikować.
    :(

    OdpowiedzUsuń
  3. super pomysł. Ja też nie lubę przedwiośnia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio mam słabość do zielonego :) A to jest po prostu śliczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta słabość, to się nazywa tęsknota za wiosną :)

      Usuń