Koronka frywolna to jedyna dobrze sfotografowana przeze mnie część dyplomu - o zdjęcia innych elementów będę prosić szkolnych mistrzów fotografii. Wszystko dlatego, że mój aparat postanowił* z prostokątnej ramy zrobić "coś" na kształt piłki do rugby i nie mam zdjęć własnej pracy poza zamieszczonymi w poprzednim poście zdjęciami z telefonu komórkowego... Na razie więc "w szczegółach" sama frywolitka, której wzór mam dzięki wpisowi Jon na jej blogu i podanym przez nią namiarom na koronkowy przepis. Oczywiście musiałam trochę pozmieniać, żeby dopasować wzór do założonego przeze mnie kształtu i wymiarów (30x20cm): dlatego dodałam wypełnienie środka i rządek brzegowy na obu krótszych bokach (pomijając jednocześnie ostatnie okrążenie z przepisu). Koronkę wiązałam z nici Ada 5 (Ariadna) o grubości 40 tex w kolorze 407. I to wszystko w czterech egzemplarzach, które najbardziej mi się podobały ułożone razem - jeden na drugim :)


*No, dobra, fotografem prawdziwym, to ja nigdy nie będę, bo mi się "rąbek spódnicy baletnicy" zawsze gdzieś zaplącze i nie ma co przerzucać odpowiedzialności na aparat...