Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 listopada 2016

Jesień w pełni

Przyszła jesień, rozwinęła się w pełni i nastał sezon gorących zup. Zwłaszcza zupy dyniowej. Więc choć lubię widok dyń ustawionych w jesiennych kompozycjach, to znikają one zbyt szybko (przerobione na "płynne słońce"), bym mogła się nimi nacieszyć. Postanowiłam coś na to poradzić i - zainspirowana tym wiankiem - wyszydełkowałam cieplutkie, włóczkowe maleństwa w ogniście pomarańczowym kolorze.
Zupa dyniowa
• 50 dag dyni
• 2 ziemniaki
• 1 marchewka
• 1 cebula
• 1 ząbek czosnku
• 1 litr bulionu lub wody
• 1 łyżeczka curry
• sól, pieprz
• oliwa do smażenia
Zeszklić cebulę i czosnek na oliwie, dodać pokrojone w kostkę: dynię, ziemniaki i marchew oraz curry. Po 5 minutach wlać bulion (lub wodę) i gotować do miękkości. Zmiksować i doprawić. Podawać z prażonymi migdałami lub ziarnami słonecznika.

sobota, 5 grudnia 2015

Idą święta... and winter is coming

Nie ma co kryć, zakurzyło się na blogu... Zwykłe odkurzanie nie pomoże - czas na świąteczne porządki. Przygotowania prezentowe ruszają pełną parą! Na początek, w kolorach bożonarodzeniowych, "smocze jaja" - wisiory szydełkiem z koralików uczynione. Może się który wykluje? A smoki mogą się przydać i do robienia porządków, i na zimę... do rozpalania ognie w piecu.


poniedziałek, 1 września 2014

Żmijka dwudziesta dziewiąta - klasycznie

Delikatna bransoletka w stonowanej kolorystyce - z odrobiną letniego różu przebijającego spod koralików - w sam raz na lekko zachmurzony dzień. Stalowo-szarego spokoju nie zakłóca nawet zapięcie, które wpasowało się idealnie: cicho wciskane, nie podzwania już wakacyjnie. Po perłowej spirali zbliża się jesień...

czwartek, 7 sierpnia 2014

Smocze jajo

Jajo "à la Faberge" powstało z zazdrości, która wezbrała we mnie po obejrzeniu naszyjników na blogu Nuty. W zachwyt wprawiło mnie to, że pokrycie powierzchni szkiełkami nastąpiło z pomocą szydełka, czyli nieobcą mi techniką koralikowego ukośnika, a nie metodą ręcznego szycia. Jednak nadal potrzebowałam odrobiny podpowiedzi, jak zmodyfikować sposób szydełkowania prostej bransoletki, aby osiągnąć pożądany owalny kształt. I tę podpowiedź znalazłam na blogu Katarzyny Żyburtowicz. Dzięki temu mogę zaprezentować to złoto-miodowe smocze jajo :)

czwartek, 10 lipca 2014

Żółwik podręczny

Nowy gatunek: żółwik podręczny (o średnicy 24cm) to kolejne wcielenie szydełkowania recyklingowego, gdzie za materiał włókienniczy posłużyły mi stare - czasem dziurawe, czasem zmechacone - rajstopy. A w zasadzie tylko ich część, czyli nogawki, z których każdą tnę spiralnie na pasek. Paski związuję ze sobą i zwijam w cieniowany kłębek, by potem móc dziergać, dziergać, dziergać... Teraz zbieram włókno na kolejne stwory :)

niedziela, 6 lipca 2014

Kolory lata

Wychodzi na to, że recyklingowe szydełkowanie jest dla mnie zajęciem wiosenno-letnim. I nie wiem czy to dlatego, że kolory gromadzonych przeze mnie foliówek przywodzą na myśl wakacje, czy samo gromadzenie materiału, które trwało całą jesień i zimę, wymusiło dzierganie w tej cieplejszej połowie roku... Zbieranie "włókna" na torebki o wymiarach 26x24cm i 22x17cm jest akcją zdecydowanie dłuższą niż pójście do pasmanterii po zwykłą włóczkę i przecież nie o to chodzi. Ale może zbyt rzadko robię bazarowe zakupy?


wtorek, 12 listopada 2013

Róż dziewczyński dwudziestej ósmej żmijki

Tak jakoś wyszło, że zgłoszono mi zapotrzebowanie na taką bardzo dziewczyńską bransoletkę... Czyż mogłam się oprzeć temu wyzwaniu? No, oczywiście, że nie mogłam ;) I tak oto powstała ta przecudnie różowa (efekt nawet mnie zaskoczył) żmijka.

wtorek, 5 listopada 2013

Żmijka dwudziesta siódma

Czerwień grzanego wina i złocisty poblask płomienia świec, to gorące połączenie kolorów - w sam raz na symboliczne ogrzanie nadgarstka w jesienno-zimowe wieczory. I sposób na rozświetlenie tej mglistej, listopadowej atmosfery i przeczucia, że coś się kończy: czas letni, słoneczne popołudnia, czerwone koraliki...

czwartek, 17 października 2013

Żmijka dwudziesta szósta

Niemal świąteczna w nastroju żmijka, złoto-szafirowa, doczekała się w końcu wklejenia w końcówki i zamontowania zapięcia. Mimo że złotawe koraliki nie należą do najrówniejszych, bo są z tych kupowanych w zwyczajnym strunowym woreczku i obok Toho nawet nie leżały, to całość zaskakująco dobrze trzyma formę. Może to zasługa szafirowej spirali z koralików z Empiku?

środa, 17 lipca 2013

Tropikalna trójka

Recykling trzyma się mocno! Koszyczków jednak nie dziergały małe chińskie rączki, tylko moje - niezbyt filigranowe - dłonie. Trzy wersje koktajli kolorów pokazują, jakie plastikowe torebki dominują na pobliskim owocowo-warzywnym bazarze.

środa, 8 maja 2013

Ombre!

Cieniowanie jest modne! Mamy już włosy farbowane w ten sposób (ombre hair) i ubrania (ombre clothes), dlaczego więc nie zafundować sobie przydasiowych pojemniczków (oczywiście ombre). Kolejne torebki plastikowe zostały pocięte - tym razem w sposób, w jaki tnie się t-shirty*. Szydełko poszło w ruch i powstał zestaw czterech szydełkokoszyczków.


* Ta metoda jest szybsza niż zlinkowana w poprzednim poście.

wtorek, 7 maja 2013

Pierzasty nie-wąż, czyli pierwszy szydełkokoszyk

Ten cieniowany koszyk wyszydełkowałam z własnoręcznie odzyskanego "plarnu" (plastic yarn), czyli pociętych na paski torebek foliowych. A żeby się nic nie zmarnowało, to z torebkowych uszu zrobiłam pierzaste frędzle.

wtorek, 23 kwietnia 2013

Forsycja i inne oliwki, czyli dwudziesta czwarta i dwudziesta piąta żmijka

Zielona para, powiedzmy: forsycja i oliwka. Pochodzą z rodziny oliwkowatych, do której należy także jaśmin (nie mylić z jaśminowcem), i lilak, i jesion. Czy poza botanicznym skojarzeniem te bransoletki pasują do siebie?