... zakwitły bratki, fiołki i inne kwiatki. Zrobiło się tak miękko, ciepło i kolorowo, że można - leżąc na trawie - patrzeć, jak lecą klucze dzikich gęsi. I wplatać po odrobinie każdej z tych rzeczy w koszyczek pamięci.
Alchemia rzeczy... Przemiany, przeróbki, przetwory i opowieści o czasie własnoręcznie zaklinanym
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą yo-yo maker. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą yo-yo maker. Pokaż wszystkie posty
środa, 13 kwietnia 2011
sobota, 19 czerwca 2010
Yo-yo twory: naszyjniki
No i naszło też mnie. Zakupiłam szablony Yo-yo maker (firmy Clover) i się zaczęło. Zaczęło się natychmiast po zakupie pierwszych dwóch rozmiarów form okrągłych, które niemal natychmiast uzupełniłam o jeszcze jeden większy wzornik okrągły i jeden kwiatowy. I wtedy, to już była pełnia szczęścia. Oczywiście najpierw wykonałam całą łączkę luźno rozrzuconych kwiatków i kółeczek, i dopiero potem zabrałam się za łączenie ich w całości, które miały przypominać naszyjniki. W niektórych przypadkach chyba mi się udało :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)