Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sznurkowe opowieści. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sznurkowe opowieści. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Marzy mi się "na całej połaci śnieg"...*

Nie mogąc liczyć na grudniową pogodę, "napadałam" sobie śnieg. Jak na koronkarkę przystało, to jest frywolitkowo-koralikowy śnieg. Korzystając z wzoru Dorartthei (zamieszczonego na jej starym blogu**) wiązałam śnieżynki dwoma czółenkami dodając po jednym koraliku na środkowym pikotku wewnętrznych kółeczek. Ze względu na rozmiary owych koralików musiałam trochę zmodyfikować oryginalny wzór i wszyć (z pomocą drucika) mniej koralików w kolejnym okrążeniu. I tak mi to wyszło :) Gorzej ze zdjęciami...













*Część tytułu tego posta zapożyczyłam z piosenki Jeremiego Przybory
**Nowy jest tu: Land Of Laces

czwartek, 26 marca 2015

Z grubsza...

Niewielkie motywy ze sznurka powstały w fazie "muszę coś zrobić, ale nie mam konkretnego pomysłu". Frywolnie więc podeszłam do tematu magicznego kwadratu (tatting magic square), który otulił szarością małe czerwone koraliki. I wywiązałam się z fascynacji celtyckimi wzorami frywolitek - ten pochodzi z książki Rosemarie Peel Tatting for pleasure.

piątek, 15 sierpnia 2014

Księga Anioła...

Księga... Największa, jaką do tej pory uszyłam (jej 236 stron ma format A4 i jest zebranych w 20 składek zabezpieczonych grubszymi grzbietami) powstała dla przemiłej załogi Fortu Anioła w Świnoujściu. Przednią okładkę z frywolnym skrzydlatym posłańcem* - wszytym w prostokątne zagłębienie - oraz tylną (gładką) wykonałam z dwóch warstw tektury introligatorskiej oklejonej lnianym płótnem. Złotą ramkę i kartony pełniące funkcje wewnętrznych wyklejek (jednocześnie okrywające grzbiety pierwszej i ostatniej składki) pomalowałam złotą farbą akrylową, żeby pasowały do metalowych narożników. Wszystkie elementy zszyłam czarnym woskowanym sznurkiem w dość masywną konstrukcję.
I tak sobie marzę, że kiedyś zobaczę to tomiszcze z zapełnionymi kartami i będę mogła pomyśleć o uszyciu kolejnej anielskiej księgi...

*Anioł ten jest sznurkowym powtórzeniem wzoru, który już raz wywiązłam (a którego autorką jest Sharren Morgan).

sobota, 11 stycznia 2014

47. Sznurkowe opowieści - reinkarnacja

Ani się spostrzegłam, a minął miesiąc od ostatniego wpisu. Te cztery tygodnie wypełnione były tworzeniem prezentów, przygotowaniami do świąt, świętami, odpoczywaniem po świętach, wchodzeniem w nowy rok i... I jakoś tak zabrakło mi już sił na cokolwiek innego. Weny na razie także brak, ale przypomniałam sobie o sznurkowym komplecie, który - mimo reinkarnacji i powstania zimowej wersji naszyjnika - nie doczekał się nigdy prezentacji. Oto "stara-nowa" wersja gorąca: po dwóch latach intensywnego noszenia (i prania) komplet ów stracił fason, więc wywiązałam go na nowo.

czwartek, 24 października 2013

46. Sznurkowe opowieści - archaiczne spirale

Mikro-makramowy komplet z szarego sznurka wygląda archaicznie: nie tylko użyty materiał, ale i spirala jako motyw zdobniczy, kojarzą mi się z zamierzchłą przeszłością. W sam raz na Festiwal Słowian i Wikingów :)
Niestety, w tym roku na woliński festiwal nie dotarłam, chociaż ten zestaw biżuteryjny był gotów na długo przed wakacjami...

wtorek, 15 października 2013

45. Sznurkowe opowieści - nadgarstkowy talizman

Szara bransoleta z czarnym okiem, to efekt mojej fascynacji pracami Percy'ego Palomino Tomayquispe i innych twórców mikro-makramy. Wyplotłam, "wywiązałam" ją chyba jeszcze w zeszłym roku, ale nie mogłam znaleźć odpowiednich końcówek do wklejenia i zamocowania zapięcia. Nareszcie się udało i oto ona, moja własna, mikro-makrama nadgarstkowa.

czwartek, 10 października 2013

44. Sznurkowe opowieści - śliwkowe

Ostatnio wokół mnie dzieje się bardzo śliwkowo: śliwkowo-czekoladowa marmolada, ciasto ze śliwkami, połówki śliwek mrożone na zimę... Dlaczegóż by nie śliwkowy naszyjnik? Oto on. Dla Mamy :)

niedziela, 1 września 2013

42. Sznurkowe opowieści - krzew dzikiej róży 2

Połączenie szarego sznurka i szklanych czerwonych korali spodobało mi się na tyle, że w różanej serii powstały jeszcze kolczyki i bransoletka. Mimo że robiłam je wyłącznie w Warszawie, dopisują się idealnie do krakowskiego klimatu naszyjnika.

sobota, 31 sierpnia 2013

41. Sznurkowe opowieści - krzew dzikiej róży 1

Dzika róża w wersji naszyjnikowej zaczęła powstawać w drodze na podkrakowską ETNOmanię - czyli to też wakacyjna prehistoria. Ale, ponieważ wzięłam ze sobą tylko jedno czółenko i szpulkę sznurka, mogłam wykonać wyłącznie pierwszy rządek z zawieszonymi na łuczkach koralami. Reszta powstała po powrocie. Można więc powiedzieć, że naszyjnik powstawał przez pół Polski: tam i z powrotem :)

środa, 28 sierpnia 2013

40. Sznurkowe opowieści - wspomnienia z plaży

 Bransoleta miała ilustrować klimaty nadmorskie spod świnoujskiego "Wiatraka"*, ale - jak wiadomo z poprzedniego posta - plany muszą czasem ulec zmianie. No i teraz bransoleta ilustruje wspomnienia plażowe :)
* "Wiatrak" to jeden z symboli Świnoujścia, a oficjalnie to stawa (znak nawigacyjny) Młyny na końcu Falochronu Zachodniego.

wtorek, 27 sierpnia 2013

39. Sznurkowe opowieści - urlop w fal galopie i po urlopie...

Wakacje były krótkie i intensywne, nadmorsko-polskie. Byłam na nie przygotowana, zgrałam zdjęcia na mały dysk i obiecałam sobie, że będę sukcesywnie wrzucać na blog... Ale ktoś kiedyś powiedział, że jeśli się chce rozbawić Pana Boga, to wystaczy mu opowiedzieć o swoich planach :)
Jako blogerka mogłam się przygotować na wiele rzeczy, ale nie na kłopoty z dostępem do internetu. No, dobrze - przesadnie tego dostępu nie szukałam, ale się też przed nim nie broniłam. Skutek tego taki, że pokazuję obecnie naszyjnik, który ma już dobrze ponad miesiąc i że jeszcze kilka takich prac się tu pojawi.

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

38. Sznurkowe opowieści - fiołki na okrągło

Bezkoralikowy naszyjnik powstał na bazie wzoru No. 8866 z książki The Tatter's Treasure Chest (str. 78) - od siebie dodałam rządek wewnętrzny, który spina całość i tworzy sznurkowy łańcuszek wokół szyi. Sam pomysł pojawił się z zestawienia kolorów sznurków: po prostu nie miałam innego wyboru, musiałam zrobić fiołkowy wianuszek.