czwartek, 16 kwietnia 2015

Czym skorupka...

Czym skorupka jajka może się stać, gdy pomysły przesiąknięte ideą upcyklingu? W połączeniu z rolką po taśmie klejącej, resztkami tekturki i szarego papieru, przy pomocy kleju, farby akrylowej i lakieru - skorupka może się stać ozdobą puzderka.



czwartek, 9 kwietnia 2015

Serwetka filozoficzna

Wzięłam "na tapetę" kolejny wzór autorstwa Jana Stawasza: przyjrzałam mu się i we fragmencie zobaczyłam nową całość!
Otóż, w magazynie "Moje robótki" (nr 4/2006) zamieszczono pod numerem 13 przepis na serwetkę o sześciokątnym środku otoczonym sześcioma (a jakże!) półkolistymi płatkami. I najbardziej spodobały mi się te płatki... A jak coś ma formę półkola, to można to zduplikować i otrzymać cały okrąg, prawda? No, to zdwoiwszy siły "machnęłam" te całe 35cm średnicy :)

czwartek, 2 kwietnia 2015

Przepis na okładkę

Notes na przepisy kulinarne niekoniecznie musi mieć okładkę w czerwono-białą kratkę :) Dlaczego nie miałby przypominać księgi z magicznymi zaklęciami? Przecież gotowanie to czysta magia!
Idąc tym alchemicznym tropem wyszukałam wzorzystą tkaninę, do której dopasowałam kolorystykę papieru na wyklejki i tło tytułu. Tkaniną okleiłam odpowiedniej wielkości tekturki (A5), wykończyłam od spodu papierem, a kiedy wysechł klej - zszyłam okładki z kartkami. Wydrukowany na drukarce laserowej tytuł, nakleiłam na okładkę i pokryłam kilkoma warstwami lakieru akrylowego. Podkreśliłam jego kontur (oraz kontury kwiatowego motywu) markerem 'Sharpie Rub-a-Dub' do opisywania prania, bo zakładałam, że jest wodoodporny i nie rozmaże się podczas dalszego "czarowania". Na koniec niektóre zakreślone fragmenty motywu wypełniłam preparatem 'Mod Podge Dimensional Magic' (firmy Plaid), żeby je uwypuklić i nadać im połysk. Dorzuciłam kilka sekretnych zaklęć wypowiedzianych bezgłośnie i zapakowałam na prezent. Mam nadzieję, że obdarowani będą z radością zapełniać kartki własnymi czarami...



poniedziałek, 30 marca 2015

Wzorowy?

Skończony kołnierzyk (według wzoru Jana Stawasza zamieszczonego w "Igłą i nitką" 7/98) od paru dni czekał na lepsze światło, żeby dać utrwalić swój wizerunek z pomocą aparatu. I dzisiaj, w krótkiej przerwie między deszczem a zachmurzeniem, w końcu się udało.




czwartek, 26 marca 2015

Z grubsza...

Niewielkie motywy ze sznurka powstały w fazie "muszę coś zrobić, ale nie mam konkretnego pomysłu". Frywolnie więc podeszłam do tematu magicznego kwadratu (tatting magic square), który otulił szarością małe czerwone koraliki. I wywiązałam się z fascynacji celtyckimi wzorami frywolitek - ten pochodzi z książki Rosemarie Peel Tatting for pleasure.

wtorek, 24 marca 2015

Zaległości i nowości

Poniżej kilka małych motywów, które powstawały od zeszłorocznych wakacji, ale nie mogłam się zebrać do zrobienia im zdjęć: granatowo-czerwony kwadracik z przepisu Ninetty, łuczek z resztek nici na czółenkach i dwa kwadraciki wykonywane w jednym okrążeniu (nie pamiętam, na jakim blogu znalazłam narysowany odręcznie schemat...). 



A na koniec postęp prac nad kołnierzykiem:

sobota, 21 marca 2015

Różana wariacja na okrągło

Piaskową puszeczkę, mniej tortową w wyrazie, ale wykonaną podobnie jak jej czarna siostra, wyposażyłam w wieczko z metalowym guzikiem i ozdobiłam girlandą quillingowych różyczek. Dżinsowy guzik przykręciłam śrubką (jej łebek ukryłam pod skrawkiem wzorzystego papierka, a trzpień pod wklejonym w guzik koralikiem) do wieczka oklejonego zmarszczonym kawałkiem papierowej torebki. Na koniec wszystko polakierowałam, co zabezpieczyło i mocno usztywniło różyczki.
Całość ma imponujące wymiary 9cm wysokości i 6cm średnicy :)